Olafur Jolasdottir i jej Szkockie Przypadki i Wpadki

October 12, 2007

Sponsorusze, Pacjenci i Turbofolk

Filed under: serbia — Tags: , , — tain bo @ 09:43

Jest taki rodzaj muzyki w Serbii co sie zowie turbofolk. Jest to cos tragicznego, nie da sie tego opisac. Podstarzali Gigi Amoroso i praktycznie rozebrane panienki z biustonami w rozmiarze XXXXXX Very Large spiewajacy ludowe utwory w rytm muzyki turbodisco. Koszmar. Najczesciej takie cycate panienki, cale w rozach i zlocieniach sa tzw sponsoruszami czyli szukaja starszych i bogatych “Pacjentow”. Obwieszone to zlotem, nazelowane, buty na gole stopy ( skad taka moda?? wyjmiesz noge z takiego buta i wszyscy wokol gotowi!), oczywiscie w samochodach marki BMW (Bardzo Meska Wiocha) , zimny lokiec i turbofolk na fula.

W sklepach jest multum rzeczy dla takich sponsoruszy tudziez fenserek. Wszystko rozowe i swiecace. Kobiety co chca sie normalnie ubrac musza sie nameczyc.

Jest jeszcze jest jeden interesujacy rodzaj muzyki z podobnymi sluchaczami ktory sie nazywa turbodzihad, a sa to piosenki w jezyku serbskim na modle turecka. Brrr.

Co jest przykre, ta Silicon Valley wraz ze swoimi pacjentami, to taka grupa spoleczna ktora stac na wczasy zagranica, mieszkania urzadzone na swiatowym poziomie oraz na ksiazki ktorych nie czytaja bo po co. Jest takie miasto w Serbii gdzie nie ma ani jednej ksiegarni bo nikt nie kupowal tam ksiazek!!! Inteligencji nie stac, fenserki i pacjenci nie czytaja.

O tempora, o mores….

October 9, 2007

Kurioza spożywcze

Filed under: serbia, trivia — Tags: , , — tain bo @ 19:48

Pomijam to, ze na rynku bywa i drozej niz w sklepie… Chce napisac o czyms co mnie zaskoczylo- w niedziele mozna kupic swiezy chleb!! CALY DZIEN!!! A arbuz za 0,80 groszy za kg to pierunsko drogi arbuz…
Nie maja kislu. Jak sprowadzilam i zrobilam malo sie nie pochorowali, tak im nie smakuje.
Nie maja galaretek. To maly problem zrobic, ale jednak dziwne…
Nie maja kaszy, nawet w sklepach ze zdrowa zywnoscia- przynajmniej w Czaczku, nie wiem jak Belgrad…
W sklepie ze zdrowa zywnoscia masz gigantyczny wybor czekoladek i ciastek. Hmmm…Co kraj to co innego zdrowe;)
Platki owsiane mozna kupic wylacznie w zdrowej zywnosci.
Praktycznie herbata Lipton Dilmah itp sa NIE_DO_KUPIE_NIA!!!!!!

Tajemnica kajmaku

Filed under: serbia, trivia — Tags: , , , — tain bo @ 19:47

est cos takiego mlecznego co sie nazywa KAJMAK. Wszyscy sie tym zajadaja az sie uszy trzesa, drozsze to od watrobki drobiowej i pyszne. Dodaja to do kawy, hamburgerow, jedza z tym kanapki.
Polacy tez to lubia. Mniam mniam pycha, co to jest???
Kozuch z mleka…..

S***** prywatnika

Filed under: serbia — Tags: , , — tain bo @ 19:47

Wszyscy znaja taka marke jak Citroen. Ladne autka, jak na francuskie przystalo maja chic et charm…Otoz Citroen otworzyl w Czaczku w ramach promocji marki Citroen Taxi. Hura hura- europejski poziom, klima, mundurki dla kierowcow…Pelna kultura. Ludzie chwycili i jezdza wte i wewte. Nawet za 20 dinarow- 1 zloty !!!!dzwonia po lux taxi comapny.
A pracownicy?? Maja obowiazek pracowac 8 godz- pracuja 12, maja przerwy- na ktore nie maja prawa, bo klient sie zniecheci jak zabraknie taksoweczki; od tego co zarobia dostaja 15 %!!!!!!!!!!!!!!!co jak da 100 euro na miesiac!!!!!!!!!!!!! to jest powod do radosci. OCZYWISCIE nikt nie ma wolnych weekendow bo wtedy ludzie najwiecej jezdza i wlasciciel firmy zaciera skurwysynskie rece.
Na zycie zapomnij. O rodzinie nie mysl, o kumplach nie mysl, o hobby nie pamietaj, schowaj te wszystkie aspekty zycia normalnego czlowieka gleboko w duszy i zapierdalaj na cudza kieszen.
Chcesz sie zbuntowac??? Mafia ma sliskie i dlugie macki……….
Nie maja planu pracy, nigdy nie wiesz czy pracujesz 12 czy laskawie 10 godzin… Generalnie caly ten biznes kojarzy mi sie z rosyjska ruletka. Zamknij tylko oczy, wsadz kluczyk do stacyjki….

A w Czaczku policjanci się nudzą…

Filed under: serbia — Tags: , , — tain bo @ 19:46

Czaczak jest w miare spokojnym miastem. Czasy zabojstw w bialy dzien i porachunkow mafijnych odeszly w niepamiec. W zwiazku z powyzszym policja srednio ma co robic. Glownym ich zajeciem jest odwozenie zle zaparkowanych samochodow w sina dal oraz stwarzanie chaosu na drodze. Stworzyc chaos jest stosunkowo latwo- wystarczy wylaczyc sygnalizacje swietlna i zaczac samemu kierowac ruchem. Chaos gotowy, korek plus wypadki drogowe to efekt murowany.
Ale kto by sie przejmowal, grunt, ze nasi dzielni chlopcy nie siedza leniwie za biurkiem oddajac sie hazardom, nudzie i ogolnemu zgnusnieniu!!!!

Rzucanie klątwy

Filed under: serbia, trivia — Tags: , , — tain bo @ 19:45

Jak wspomnialam w jednym poscie Serbowie sa przesadni. Gdy dziecko sie rodzi wiaze mu sie czerwona nic na rece by ktos nie zaklal. Do slubu moj sceptyczny maz zostal zmuszony przez rodzonego brata do wlozenia w kieszen garnituru zabku czosnku a ja szczesliwie w torebce dzierzylam czosnek, czerwona nitke i nozyczki do paznokci. Poza tym kolezanka przykazala mi powtarzac w myslach jak mantre zdanie- masz czosnek w oczach- ilekroc ktos bedzie mi zyczyl szczescia w malzenstwie…
Moi tesciowie jakis czas temu popadli w klopoty. I nic im nie wychodzilo. Zrozpaczeni postanowili jechac do jasnowidzacej wrozki. I tam sie okazalo, ze czarna magie wokol nich odprawia ciotka tescia. Dostali amulety i czesc.
W Uzicach jakas baba dmucha na blizny by zniknely.
W Czaczku 4 min ode mnie dziala wroz, u ktorego nota bene bylam z czystej ciekawosci. Sprawdza sie…
Najlepsze sa programy TV- 24 godziny na dobe mozesz zadzwonic do wrozki z komputerem ktora w przyplywie natchnienia da Ci imie i nazwisko i adres potencjalnego malzonka i powie czy masz wypic kawe czy herbate owocowa, bo od tego moze zalezec cale twoje zycie.
No

Przyadek Pani Fachowiec, czyli serbska biurokracja

Filed under: serbia — Tags: , , — tain bo @ 19:44

Kwestia tak banalna i oczywista jak ksiazeczka zdrowia, dla mnie i dla malego. Maly jako tutejszy obywatel dostal bez szemrania. Natomiast Pani Fachowiec kazala mi wyjezdzac do Polski ilekroc bede chora….Zdumienie odebralo nam mowe, po jakims czasie Zarko zaczal z nia dyskutowac. Jak to, przeciez ja tu mieszkam, jestesmy malzenstwem, mam wize pobytowa, zameldowana jestem… Babsko nadal burczy cos o Polsce. Jako kluczowy argument podaje, ze jakis Raszo z Belgradu tak powiedzial w kwestii Bosniaczki i Rosjanki 2 dni wczesniej…Wrrrrrr. Wyszlam wysylajac babe w cholere a Zarko zostal w tym pokoju zwierzen. Po pol godzinie wyszedl triumfujacy- mowi-masz ksiazeczke!!! Jak to?? Co zrobil babie,ze zmienila zdanie????? Okazuje sie, ze baba nie zna wlasnych pzrepisow. Zostala wezwana dyrektorka, ktora zamiast burczec o Polsce, zadala rzeczowe pytanie- a ma ksiazeczke pracy z biura? Ma. No to o co chodzi, problemu nie ma…Baba zdumiona uruchomila szare komorki i pyta- zaraz, to jak z zielona karta, przez malzenstwo ma nasze prawa?? Dokladnie tak, szanowna pani, ale jakie to zdumiewajace procesy myslowe via Ameryka!!!!!!!!!!!!!!
Wstrzasnieta Pani Fachowiec zzieleniala jak ta grin kard i wydukala- o Boze, musze zadzwonic do tej Bosniaczki i Rosjanki, one w ciazy i bez ubezpieczenia!!!…….

Serbia AD 2007, czyli horror rodem z komedii PRLu.

Filed under: serbia — Tags: , , — tain bo @ 19:44

1. Przepisy bankowe sa urocze- do Serbii mozesz wyslac dowolne ilosci szmalu, niewatpliwie brudnego rowniez, ale wyslac cos Z Serbii graniczy z cudem, zwlaszcza jesli osoba ktorej wysylamy ciezko uciulane dinary nie jest z nami spokrewniona. Na Western Union w tym przypadku mozemy zapomniec.
2. Poczta priorytetowa, lotnicza aby nie bylo watpliwosci, jak dojdzie za 10 dni do Polski to jest super. Rowniez w przeciwnym kierunku porusza sie ruchem posuwistym mocno spowolnionym.Rekord pobila poczta miejscowa- do Dziadka Nedeljka orzeczenie sadowe z sadu w Czaczku ktory jest oddalony od jego domu 15 min piechota szlo bagatela 3 LATA. Smiac sie czy plakac??????
4. Serbski urzad imigracyjny to zabawa w ciuciubabke. I tu zaznacze- horror dotyczy stolicy. Skladamy papiery, placimy 10000 dinarow (500zl) i czekamy na wyrok. W miedzyczasie mili agenci dokonuja rewizji Twoich danych. Zawsze cos znajda, bo dzialaja wg zasady WYDOIC FRAJERA. A dojenie frajera polega na wypisaniu za dowolne “przestepstwo” skierowania do sadu, zawsze wypisane na nazwisko malzonka pochodzenia zagranicznego. Nieszczesny malzonek idzie na glowna stacje policji polaczona na wszelki wypadek z wiezieniem i tam sie dowiaduje pare ekscytujacych rzeczy. Po pierwsze ze ” pieprzony urzad imigracyjny zdurnial do reszty i przysyla nam 15 frajerow dziennie jakbysmy nie mieli co robic z prawdziwymi przestepcami”- to sedzia; po drugie, ze oplate musi uiscic NATYCHMIAST (dlatego wypisuja kary zawsze na zagranicznikow) a jak tego nie zrobi to spedzi upojny tydzien w wieziennej noclegowni. Ukarac musza bo jest zlecenie z urzedu, bardzo przepraszaja, ale nie maja sposobu na glupote tych wazniakow. Hura hura. Jak juz odsiedzisz swoich pare godzin w czasie ktorych maz/zona goni po miescie szukajac stosownej kwoty gawedzac z policjantami to mozesz wrocic do domu i zaczac myslec po cholere mi to wszystko. Nastepnego dnia mily pan z urzedu imigracyjnego z milym usmiechem na bezzebnych ustach oswiadcza, iz poniewaz dostales kare od sedziego nie moga ci dac wizy pobytowej na rok tylko na pol roku…mozesz zaczac zbierac kase na nastepne 300-500 zl durnego wydatku.
5. Ceny dla cudzoziemcow i Serbow w urzedach to dwa rozne swiaty. Jakis MADRY czlowiek doszedl do konkluzji, ze cudzoziemcy to bonzowie i ustalil takie oto roznice- np nostryfikacja dyplomu dla Serbow 500 euro dla cudzoziemcow 1000 euro. Ze nie wspomne bajonskich cen w hotelach itp. Pogratulowac zmyslu do biznesu;)
6. Wczoraj w banku uprzejmy z uprzejma obwiescili bardzo uprzejmie, ze zostaly zmienione przepisy dla cudzoziemcow. Od kazdego przelewu z zagranicy musze placic prowizje, ale nie moge jak Serb isc kulturalnie do kantoru wymienic pieniazek tylko sciagaja prosto z konta PO KURSIE BANKOWYM DLA CUDZOZIEMCOW. Tzn wielce niekorzystnym, czego chyba nie musze mowic…
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!
Bank jest miedzynarodowy, Reifeissen Bank.

Serbowie za maską

Filed under: serbia — Tags: , , — tain bo @ 19:43

Serbowie, a zawlaszcza Serbki lubia pozory. W tym mi troche przypominaja zawsze wyszczerzonych Amerykanow pytajacych What’s up i nie czekajacych na odpowiedz. W domach syf i malaria, bieda piszczy po katach….ale jak taka idzie sie przejsc glownym deptakiem nalozy swoja maske- pol kilo kosmetykow z czasow Marszalka (ach, co to bylo za zycie!!! Palce lizac…), imitacje kostiumu Chanel kupiona na rynku za 1000 dinarow (50 zl), wezmie ze soba albo meza w dresach albo kolezanki w podobnych kostiumach i pzrejdzie 30 razy deptakiem w te i we wte. Byle ja widzieli, byle widzieli jej maske. Ale wszystko to na nic, zebow nadal nie ma…

Przepraszam, czy tu biją?

Filed under: serbia — Tags: , , — tain bo @ 19:43

Wiadomo nie od dzis jaka jest wizja Serbii w dzisiejszym tzw. cywilizowanym swiecie. Krwiozerczy mordercy z tureckim jataganem w reku ktorzy bija, morduja i gwalca. Hip hip hura, coreczko gdzie jedziesz???
Mialam jakas wizje w glowie jakos tam zblizona do prawdy- bylam tu juz pare razy, wiec cos tam w glowie zostalo. Obrazki, wizje, majaczenia…
Nie bija. Nie morduja. Nie gwalca( nie wiecej niz inne nacje w ramach przestepczosci dnia codziennego).
Nie myja zebow- lubia je wyrywac, nie lubia intelektualistow, nie lubia jezykow obcych, nie lubia warzyw i owocow…
Pewnie sa tacy co myja zeby 5 razy dziennie, czytaja ksiazki nie tylko w toalecie i jedza marchewke z jabluszkiem az im sie uszy trzesa.
Coz znaczy klisze… Duzo. To co widzisz i slyszysz przetwarzasz w glowie i przekazujesz dalej. I rodzi sie fama, jakis obraz- negatywny lub pozytywny. Deus ex machina. Tylko tyle i az tyle.

Blog at WordPress.com.