Jest taki rodzaj muzyki w Serbii co sie zowie turbofolk. Jest to cos tragicznego, nie da sie tego opisac. Podstarzali Gigi Amoroso i praktycznie rozebrane panienki z biustonami w rozmiarze XXXXXX Very Large spiewajacy ludowe utwory w rytm muzyki turbodisco. Koszmar. Najczesciej takie cycate panienki, cale w rozach i zlocieniach sa tzw sponsoruszami czyli szukaja starszych i bogatych “Pacjentow”. Obwieszone to zlotem, nazelowane, buty na gole stopy ( skad taka moda?? wyjmiesz noge z takiego buta i wszyscy wokol gotowi!), oczywiscie w samochodach marki BMW (Bardzo Meska Wiocha) , zimny lokiec i turbofolk na fula.
W sklepach jest multum rzeczy dla takich sponsoruszy tudziez fenserek. Wszystko rozowe i swiecace. Kobiety co chca sie normalnie ubrac musza sie nameczyc.
Jest jeszcze jest jeden interesujacy rodzaj muzyki z podobnymi sluchaczami ktory sie nazywa turbodzihad, a sa to piosenki w jezyku serbskim na modle turecka. Brrr.
Co jest przykre, ta Silicon Valley wraz ze swoimi pacjentami, to taka grupa spoleczna ktora stac na wczasy zagranica, mieszkania urzadzone na swiatowym poziomie oraz na ksiazki ktorych nie czytaja bo po co. Jest takie miasto w Serbii gdzie nie ma ani jednej ksiegarni bo nikt nie kupowal tam ksiazek!!! Inteligencji nie stac, fenserki i pacjenci nie czytaja.
O tempora, o mores….