Olafur Jolasdottir i jej Szkockie Przypadki i Wpadki

January 22, 2008

Odebralam prawko:)

Filed under: trivia — Tags: — tain bo @ 21:34

No nie powiedzialam Wam- zdalam prawo jazdy za pierwszym podejsciem!! Tu sie zdaje z policjantem u boku…I co mi sie przytrafilo?? Wchodzi glina do auta i mowi… good morning!!! Powiedzieli mu, ze jestem cudzoziemka:) No i on tak gada po angielsku i gada i nagle…oprzytomnial. Mowi- zaraz, ale Ty musisz znac serbski skoro zdalas testy!!! Parsknelam smiechem. Bylo wesolo i milo i z hepi endem.

Z odebraniem prawka nie mialam klopotow, musialam sie tylko ponabiegac po okienkach…I MAM!!:)))

December 2, 2007

Swiatla przeciwmgielne, kondukter z autobusu, McDonald….

Filed under: serbia — Tags: , , — tain bo @ 10:30

Jade sobie oplem corsa przez miasto, mgla taka ze mozna nozem ciac, swiatla mam wylaczone…..jak wszyscy wokol. Pytam instruktora niesmialo- czy moge wlaczyc swiatla??? -A po co??? Zdebialam. Mowie, ze z tego co wiem to w PL to obowiazek, poza tym CHYBA jest bezpieczniej????  A on na to- nie ma takich przepisow u nas, wiec skoro nie ma to po co??

Coz za logika!!!

Wczoraj jechalam po raz pierwszy czyms na ksztalt autobusu miejskiego i co mnie zaskoczylo in plus to tzw kondukter siedzacy na koncu autobusu i sprzedajacy/sprawdzajacy bilety. Wszyscy wchodza tylnymi drzwiami i spokoj.

Czaczak ma politechnike, wyzsza szkole rolnicza, teatr itd ale nie ma Mc Donalda:))) Nie wiem jak sytuacja w innych miastach poza Belgradem, ale TU NIE MA. W Belgradzie bylam raz z ciekawosci czy gowno wszedzie smakuje tak samo- nie. W BG jest drozsze i mniejszy wybor. Np,. w Krakowie regulranie jadlam lody i pilam kawe (po drodze do roboty) i szlo strawic. Tu nie…No i dobrze. slaby zal, ze tak powiem.

OBWIESZCZAM (obwiesiusiam???), ze was czytam tylko nie mam czasu na komentarze, ja na nic nie mam ostatnio czasu:(((

November 15, 2007

Kierowco, czy wachasz klej??

Filed under: serbia — Tags: — tain bo @ 21:45

Wczoraj o 4 rano sie obudzilam, wylaczylam budzik nastawiony na 6, i udalam, ze spie. Do 6 klocilam sie z mezem, ze pojde-nie pojde na przeglad lekarski dla kierowcow. Poszlam OCZYWISCIE….Tam mnie nastraszyli, ze beda mnie podpuszczac stwierdzeniami w rodzaju- wbijasz sobie w zyle, slicznotko?? Ale na szczescie nie podpuszczali mnie:)) Za to najpierw pani w recepcji sie spoznila bagatela 20 minut…Poczym musialam poczekac kolejne 10 az pani sie rozbierze i poprosi o kawke poranna….Wreczylam pani wielka teczke papierkow (do kupienia w ksiegarni), zaplacilam 2000 dinarow (100zl) i ruszylam po pokojach. Pierwszy psycholog- zamiast sprawdzac, czy przypadkiem nie jestem debilem w przebraniu kazala mi naciskac guziczek by zgasic swiatelko.

Potem okulista ( mam astygmatyzm i gustowne czerwone okularki), neurochirurg ktory kazal mi chodzic cichutko na paluszkach, pani internista w kozaczkach Laury Biagiotti…Przezylam. Ale musialam zaraz biec sie zapisac do szkoly jazdy bo inaczej bym sie rozmyslila, jak amen w pacierzu…. No i szopka. Na jakich zasadach cudzoziemiec ma dostac prawko???? Wlasciciel wzial mnie pod pache i pojechalismy do drogowki na wywiad. Wlaciciel jest Bosniakiem, wiec pogadalismy jak cudzoziemiec z cudzoziemcem  :D.

Uffff moge zdawac, dokument tez dostane (jak zdam).

Tak wiec zapisalam sie…i od razu dostalam jazde na nastepny dzien (na dzisiaj znaczy).

Od 11 do 11.45 poznawalam tajniki auta- gdzie jest kierownica, pedaly, i jak wlaczyc wycieraczki. Po czym wesolutki pan instruktor kazal mi jezdzic w kolko po placu…. :O!!!

Najgorsze czeka mnie jutro- jazda po miescie….Swoja droga to ciekawe, puszczaja na miasto kierowce-debila, bez teorii….Dostalam ksiazke (w prezencie, jako cudzoziemka:)), do 15 jazdy mam sie nauczyc ksiazeczke na pamiec. Ciekawe, jak to sobie organizuja…

Po dzisiejszej lekcji poszlam do szkoly i napisalam tescik…Dostalam gotowe odpowiedzi, by nie bylo wiochy tzw, i moglam isc do domu.

Acha, pytania z pierwszej pomocy sa banalne ( bylam w ZHP), ze znakow tez OK, ale kto moze jechac kiedy itp to koszmar, zwlaszcza, ze nie znam az tak dobrze jezyka:((. Dopiero teraz sie ucze jak jest szlaban, swiatla mijania itp. Kurde, czemu tego nie ucza literaturoznawcow na uniwersytecie??? W koncu ksiazka z zasadami ruchu drogowego to tez KSIAZKA ;)

Blog at WordPress.com.