Olafur Jolasdottir i jej Szkockie Przypadki i Wpadki

August 7, 2009

Wyprawa do znajomych krolika

Filed under: Kultura, UK — Tags: , , — tain bo @ 20:29

Wybralismy sie do naszych bliskich znajomych, R i C na pol dnia dzisiejszego. R jest wykladowca u nas na celtologii a C jego zona, Francuzka z pochodzenia. Mieszkaja na wsi, jakas godzine drogi z Aberdeen. Zgodnie z umowa wpierw wyruszylismy obejrzec oczywiscie monumenty piktyjskie- Maiden Stone i dwa kamienne kregi. Maiden Stone stoi przy samej drodze, jak to czesto bywa i jest calkiem sporym kamorkiem z pieknym wizerunkiem Bestii Piktyjskiej. Stamtad ruszylismy do pierwszego kamiennego kregu. Nazwy nie pamietam, kajam sie, ale mam zapisane wiec jak sprawdze uzupelnie info. Krag nietypowy bo zrobiony z czerwonego granitu, a podobno glowny kamien byl pomalowany swego czasu bo piktowie chcieli by bylo pieknie i kolorowo. Niedaleko kregu byly zloza malin, jagod i grzybow kurek wiec jeszcze wypelnilam nimi moja damska torebeczke. Drugi kamienny krag byl nietypowy bo calosc byla wylozona kamieniami. Bylo to rowniez miejsce pochowkow ludzi skremowanych i 31 cial nieskremowanych. Wsrod tych 31 bylo 8 dzieci w wieku od 3 do 6 lat i mezczyzna kurczowo uczepiony kamienia…Mialam tam przyjemnosc wejsc w psia kupke, mam nadzieje ze to na szczescie;) Potem pojechalismy do C i R do domu na pyszne ciasto, likierek i kawke. Ale milo, po wczorajszym dniu pelnym zlych wiesci to balsam na ma dusze.

CIMG0383CIMG0415CIMG0432CIMG0441

February 12, 2009

Drugi semestr czas zaczac…

Filed under: Kultura, UK — Tags: , , — tain bo @ 20:57

tym razem nie gaelic, ale Piktowie, archeologia i francuski. Ze Piktowie to rozumiem- ogladamy kamyczki, w marcu jedziemy na wyprawe (field trip) poniewaz Lowlands obfituja w zabytki piktyjskie, mniam mniam. Archeologia….Pierwsze zajecia doprowadzily mnie do rozpaczy, polowy slowek nie zrozumialam, ale wizja praktyk (babranie sie w ludzkich kosciach, lepienie garnkow i wyjazd do kamiennych kregow) przewazyly- fajowo jest!! Francuski…hmmm….gramatyke mam z Wegierka( ale nie sliwka tylko taka zywa co to mowi- if ju dont anderstand mi pliz sej samtink)a konwersacje mam z dziwnym mlodziencem made in france ktory ma rozowa koszule i krawat, na facebooku polnagie zdjecie, i nazywa sie jakby z ksiazki o Mikolajku (Le petit Nicolas).

Z Gaelicem dalam sobie spokoj do nastepnego semestru, gdzie powalcze z jego sredniowieczna wersja choc podobno pani profesor to stuknieta irlandka ktora wyznaje zasade na 6 bog, na 5 ona a na 4 ewentualnie studenci.

Blog at WordPress.com.