Tain Bo…

CeltoBalkanologia

Wizja wpajana wizja nabyta- viva la musica!!! La pelicula yugoslovensis…??? December 2, 2007

Filed under: serbia — tain bo @ 1:20 pm
Tags: , ,

Na studiach bylam przekonana, ze z zespolow warto sluchac Bijelo dugme, pojedyncze utwory Zany, gdzies przemknely Prljavo Kazaliste i Haustor (Darko Rundek)….NIKT NIE WSPOMINAL O CZYMS INNYM…W ramach ciekawostek ludzie zwozili Cece (zona Arkana), Jelene Karleuse, Dare Bubamare i inne turbofolkowe hiciory. Dzieki mojemu mezowi odkrylam drugie strony muzyki- Block Out, Legende, Galia, Za jednu noc- trzy ostatnie to poezja spiewana. Nikt nie opowiadal na studiach o bardzie Balasevicu (serbski Okudzava??).

Z filmow rowniez mialam wrazenie, ze istnieja tylko produkcje Emira K….. Generalnie, mialam piekna wizje Jugoslawii a la Tito i gdzies komus umknelo, ze czas nie stoi w miejscu. Nic nie wiem o historii (mialam tylko jej wyrywek na studiach), o zabytkach klasy swiatowej…O geografii turystycznej rowniez zero pojecia. No nic. Nadrabiam, nadrabiam…Dzieki Panie za internet!!!

Swoja droga, fajnie byc z zadupia. Czlowiek traci jakis rodzaj zadufania. Pod warunkiem, ze nie odcina sie od swiata.

Pewnie sie zastanawiacie co chcialam tym postem powiedziec-otoz, dezinformacja to brak informacji. Takie krzywe zwierciadlo. Amen.

 

4 Responses to “Wizja wpajana wizja nabyta- viva la musica!!! La pelicula yugoslovensis…???”

  1. polka w anglii Says:

    Droga Olenko, dezinformacja mowisz? Alez ja w tym poscie widze wiele informacji:))) Najwazniejsza z niech, tak swietnie zakodowana to ta, ze mimo braku czasu, mimo ….wszystko dalej sie uczysz:))) A zadupie i tak jest wszedzie, w koncu swiat to globalna wiocha, nie?

  2. polka w anglii Says:

    Olenka jeszcze mam prosbe;P Chcialam ci wyslac maila, ale nie mam adresu, chyba ostatnio korzystalam z tamtej strony na onecie i pewnie nie zapisalam albo co, anyway nie mam twojego adresu a bardzo bym chciala:)))

  3. ShyJa Says:

    wiesz, mi sie wydaje, ze czasem popadam w jakis rodzaj zadufania, po czym poddaje sie ostrej krytyce i ogolnie nie wychodzi to na dobre mej psychice. myslisz ze zadupie jest lekarstwem? czasem mysle, zeby zostawic ten caly zgielk i przeprowadzic sie do rodzicow, zyc zyciem zadupiastym i spokojnym… hmm obawiam sie, ze jednak mogloby byc gorzej… taka terapia szokowa… w kazdym razie dobrze to ujelas. dobrze, ze jestes zajeta, przynajmniej na glupie rozmyslania czasu nie tracisz:) usciski!

  4. balkanblues Says:

    Shyjko, ja nie mowieo powrocie na lono rodziny, to faktycznie zbyt duzy szok :D I nie chodzi o zycie zadupiaste i spokojne…Zadupiaste i ciekawe. POD WARUNKIEM ZE NIE ODCINA SIE OD SWIATA!!!
    Nawiasem mowiac, widze, ze pod poprzednim postem zero komentarzy…hmmm…..


Leave a Reply