a mnie to garb wyrosnie na plecach od tego laptopa….slecze juz od trzech tygodni tlumacze sage, kupuje dziwne ksiazki na amazonie z pomoca ktorych splodze eseje mego zycia (hahahahahaha), zakuwam gramatyke i tak jakos toczy toczy sie los. nie mam czasu isc do kina, pobuszowac po sklepach a w dodatku znow jestem chora, i znow skladam wizyty tutejszemu szpitalowi.
Od kilku dni najchetniej usiadlabym gdzies w kacie sluchala szajsowej jak mawia moj syn muzyki i juz…
z dobrych rzeczy mam nowa dobra kolezanke, kalifornijke ktora wyszla za maz za…szkota chinskiego pochodzenia, miesiac temu i biedaczka musi kupic sobie parasolke, kalosze i pelerynke bo jakos tak aura nie sprzyja zawartosci jej szafy.